POLSKI KIEROWCA ZA GRANICA

Tutaj czuj się swobodnie. Rozmawiamy o wszystkim i o niczym. Jak to mawiają górale o dupie Marynie.

Po nocnej libacji za kolko

Czy zdazylo Ci sie pic cala noc a rano wsiasc za kolko?
0
Brak głosów
Czy myjesz sie regularnie jak jestes w trasie?
0
Brak głosów
Czy szkoda Ci pieniedzy na prysznic publiczny, gdy jestes w trasie?
0
Brak głosów
Czy zdazyl Ci sie wypadek za granica?
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 0

POLSKI KIEROWCA ZA GRANICA

Nowy postprzez obserwator » 2011-09-03, 15:11

Witam. Drodzy Panowie kierowcy, moze ktorys z Was jest w stanie odpowiedziec mi na pytanie dlaczego reprezentujecie Polske poza jej granicami w tak straszny sposob???

Pisze ze Szwecji. Tutaj jak sie widzi kierowce TIR-a na polskich blachach to odrazu rodzi sie w sercu strach i odruchowo noga idzie na hamulec (identycznie zreszta jak Litwinow czy Ruskich). Strach wyprzedzac, bo zazwyczaj "slowianski" kierowca zajmuje 1,5 pasa pomimo, iz w Polsce drogi sa o wiele wezsze, zawsze scina zakrety, nie zwalniajac nawet w momencie mijania z innym pojazdem. Polskie ciezarowki sa poobijane, poobcierane, co swiadczy, iz kierowcy nie przejmuja sie za bardzo iz moga zahaczyc o inny pojazd.

Polski kierowca zawsze wjedzie pod zakaz! Polskich kierowcow ciezarowek najwyrazniej nie dotycza oznaczenia o wysokosci i za wszelka cene probuja przejechac pod mostem do 3,2 m. Po zahaczeniu o most orientuja sie, iz dalej sie nie uda i robia gigantyczny korek.

Polski kierowca ciezarowki zawsze jedzie przez srodek miasta. Waskimi uliczkami, niemalze po ludziach. Dla polskich kierowcow niewidzialne sa oznaczenia przed wjazdem na teren zabudowany, iz nie mozna poruszac sie po miescie ciezarowkami i sa do tego specjanie wybudowane tranzyty.

Polski kierowca wjezdza na autostrade pod prad. Dlaczego? Slepy? Znakow nie zna?

98% polskich kierowcow to alkoholiki.Chleja na promach do upadlego. Obrzydzenie bierze jak sie ich widzi na promie. Rano znajduja kogos kto im zjedzie ciezarowka z promu, wrazie kontroli i ... do roboty. Trzeba poszalec na pieknych drogach szwecji, scigajac sie kto pierwszy.

Oczywiscie norma jest, iz poruszaja sie bez GPS i maja pretensje do calego swiata (zamiast do swojego szefa), ze nie moga znalezc adresu. Jak docieraja na miejsce, sa zdenerwowani i .... SPOCENI.

Przez 6 lat pracuje w Szwecji i mamy dostawy z Polski srednio 2-3 razy w miesiacu. KAZDY kierowca, ktory do nas zajezdza (a przewaznie sie nie powtarzaja) smierdzi i to nie tylko alkoholem. Okropnie i ochydnie smierdzi z samochodu po otworzeniu drzwi. Smierdza nogi, smierdzi caly i ten okropny fetor z kabiny po otwarci drzwi, przypominajacy starego, konajacego czlowieka, ktorego juz sie nie myje. Na litosc Boska jak mozna wystawiac sobie takie swiadectwo?
Jest nawet takie powiedzenie w Szwecji. Latem, kiedy jest duzo komarow i much kierowcy innych ciezarowek parkuja sie na noc w bezpiecznej odleglosci kolo kierowcow polskich i moga spac z otwartymi oknami, bo wiedza, ze wszystkie muchy i komary poleca do "polskiego smrodu".
Jak Wam nie wstyd?!

Nieraz siegam po telefon jak widze takiego zachlanego Polaka na parkingu i chce to zglosic na policje, ale... gdybym robil tak za kazdym razem, to naglosnilbym tylko zla opinie o Polakach.

Pytanie: Czy mozna cos z tym zrobic? Czy istnieje chociazby mala szansa aby polscy kierowcy sie ogarneli?
obserwator
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2011-09-03, 14:38

Powrót do Ogólna rozmowa/General Discussion

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości